wtorek, 16 kwietnia 2013

Rozdział 7 - All Night

                                                        * Elizabeth *
Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Chris i dziewczyny odwiedzają mnie codziennie. Dziękuje im za to . Jutro powinnam wyjść ze szpitala . Nie wiem czy moge nazwać mnie i Chrisa parą . Nie jestem pewna moich uczuć do niego . Myślę że on raczej może być moim najlepszym przyjacielem. Właśnie przyszła do mnie Annabel . Od kąt śpiewałam z nią na scenie bardzo dużo o mnie piszą w gazetach i internecie. Oczywiście media juz wiedzą że jestem w szpitalu . Gdy tak rozmyślałam do sali weszła Annabel . Była strasznie czymś podjarana że tak to nazwę .
- El , nie uwierzysz !!!!!! - piszczała jak oszalała .
- W co ? - zapytałam spokojnym głosem.
- Ludzi by bardzo chcieli żebyś śpiewała. Wtedy na moim koncercie pokochali cię !! Może byś sie zgodziła żebym ja , ty i Emmy stworzy zespół ?
- Ale ty przecież śpiewasz solo.
- Trudno , z wami się śpiewało świetnie ! Czyli zgadzasz sie ??
- Możemy spróbować . Ale jeśli to nie wyjdzie to nic z tego .
- Dziękuje . - zaczeła mnie ściskać .
Wątpie żeby się udało nam zrobić wielką karierę . Na koncercie robiłam to tylko dla zabawy . Ale spróbować chyba warto . Rozmawiałam sobie z Anną do sali weszła Emmy .  Emmy też się zgodziła . Postanowiłyśmy ze będziemy pisać same piosenki , a te piosenki co miała Annabel to będzie teraz śpiewac jako zespół . Tylko był problem . Nazwa zespołu .
- A może All Night ?? - zapytałam .
- Dobry pomysł . - powiedziały równocześnie .
I tak właśnie powstał zespół All Night .
                                                      NASTĘPNY DZIEŃ
Huuraa !! Nareście wychodze ze szpitala . Pakowałam sie gdy wszedł Chris . Miał mnie odebrać ze szpitala . Odebrałam wypis ze szpitala i wyszliśmy . W drodze do domu opowiedziałam dla Chrisa o pomyśle Annabel i przyznał ze to może się udać . Odprowadził mnie do domu i pożegnaliśmy się . Weszłam do domu no i oczywiście czekały na mnie naleśniki . Po zjedzeniu udałam się do swojego pokoju . Weszłam na kompa  . Oczywiście Facebook , Twitter i GG . Na Twitterze pojawiły się nowe wiadomości i powiększyła się moja liczba obserwatorów . Na Facebooku osoby których nawet nie znam pozapraszały mnie . Dostałam wiadomość od Annabel .
* Annabel *
Za tydzień mam koncert . Ale idziemy na niego wszystkie jako zespół . Mini niespodzianka dla fanów !! Koncert będzie na U2 .
* Elizabeth *
Troche się boje . Nie wiem czy dam rade ... Dobrze wiesz że mam lęk przed sceną .
* Annebel *
Nie przesadzaj . Na moim koncercie byłaś świetna . Ja też zawsze mam tremę . Jutro się spotkamy i moze napiszemy jaką piosenkę ?? Ja spadam . Paa . xoxo.
* Elizabeth *
No może dam rade . No jasne . Bye . xoxo.
Bałam się . A jak zareagują jej fani ? Ta myśl ciągle chodziła mi po głowie . Od stresu brzuch mnie zaczął boleć . Odgoniłam te myśli z głowy . Nagle przypomniał mi się Max . Jak o nim myślałam chciało mi się płakać . Nie chce go nigdy więcej widzieć . Jak to się mówi " Facet to świnia " . Nie planuje mieć w najbliższym czasie chłopaka . Może to nawet lepiej . Gdy z nim chodziłam wszyscy w szkole odrazu zaczeli mnie lubić ze względu na to że jest popularny w szkole . Czasem wole być po prostu szarą myszką która siedzi zawsze na końcu. Kariną postanowiłam się nie przejmować . Teraz zaczełam myśleć co będzie jak będziemy w zespole , jak będzie wyglądało moje życie . Przestałam o tym myśleć , poszłam się umyć i spać . W tym dniu dużo się wydarzyło ...
_________________________________________________________
Heeejoo ! : D .... Czuje się dziś troche jak w wojsku . x d .. Przepraszam że dawno nie pisałam , ale nie miałam jakoś ostatnio czasu . Postanowiłam odpracowac straty . Mam już 388 wejść na bloga . : * ... Ostatnio też nie miałam pomysłu , ale po prostu usiadłam i samo się jakoś napisało . Chyba nie wiecie za dużo o mnie więc jak chcecie to w komentarzach zadajcie pytania na mój temat . Paa . xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz