Następnego dnia Max przyszedł do mnie i razem wyszliśmy do szkoły . Szliśmy dłuższą drogą . Weszlisy do szkoły trzymając sie za ręce . Nagle zapadła cisza w szkole .Wszyscy się na na patrzyli ale Max chyba nie zwracał na to uwagi . Te wszystkie plastiki już nas obgadywały razem z Kariną . Obok nich stała Emmy . Nie znałam jej za dobrze . Raczej się z nikim nie przyjaźniła . Słuchała jak one wszystkie plotkują . Za nami do szkoły weszła Annabel . Annabel została sławna w wieku 11 lat . Wszyscy w szkole już się do niej przyzwyczaili . Jest dość rzadko na lekcjach . Nigdy z nią nie rozmawiałam . Może nie miałam odwagi ? Ale byłam z nią w jednej klasie . Pożegnałam się z Maxem i poszliśmy na lekcje .
Po lekcjach poszłam z Maxem do wesołego miasteczka . Okazał sie bardzo fajny . Miałam kiedys o nim inne zdanie . Poszliśmy do domu strachów . Gdy tylko tam weszłam odrazu się bałam ale on mnie trzymał za reke i wiedziałam wtedy że jest bezpieczna . Po wesołym miasteczku poszlismy na lody . Potem odprowadził mnie do domu . Poszłam do mojego pokoju i weszłam na GG , FB i TT . Na FB napisała do mnie Emmy . A czemu do mnie napisała ? To było pytanie .
* Emmy *
Hej . Słyszałam co te plastiki gadają o tb . Jak można tak o kimś mówić ? !
* Elizabeth *
Wiem , przyzwyczaiłam się ....
* Emmy *
Ty na serio chodzi z tym Maxem ?
* Elizabeth *
Tak , nie jest taki zły jak myślałam .
* Emmy *
Mi on się wydaje dziwny . On się przyjaźni z tą całą Kariną . Szmata z niej . Wiem jaka ona jest . Moja siostra się z nią przyjaźni . Małpa .
* Elizabeth *
Plastik i tyle . Ja też jej nie lubie . Zawsze próbuje mi dokuczać . Aż szkoda słów .
* Emmy *
Co nie ? Jesteś nawet spoko . Zawsze mi się wydawałaś małą , szarą myszką .
* Elizabeth *
Bo nią jestem . Ty też jesteś spoko .
* Emmy *
No chyba nią nie jesteś . Ja musze kończyc . Wpadniesz do mnie ?
* Elizabeth *
No jasne ! Pa . < 3
Emmy wydawała się fajna . Nałożyłam na siebie białe conversy , czarne rurki i koszule w kratke , a włosy zostawiłam rozpuszczone . Szłam do Emmy . Stałam juz pod jej domem . Otworzyła mi uśmiechnięta Emmy . Weszłam do jej pokoju .
- Ale masz tu fajnie . - powiedziałam .
- Ja wgl . jestem fajna . - Odparła z uśmiechem .
Reszte dnia przesiedziałam z Emmy . Chyba zostałysmy przyjaciółkami . Ona miała tylko jedną przyjaciółke . Annabel . Annabel White . Ona przyjaźni się gwiazdą ale rzadko sie spotykają bo Anna nie ma czasu . Zrobiło się późno i wróciłam do domu . Wziełam prysznic i połozyłam się do łóżka . Nawet nie zauważyłam kiedy zasnełam ....
_________________________________________________________________________________
Ufff , skończyłam . Komentujecie . Mam dalej prowadzić bloga ?
również fajny blog. Oczywiście, że mogę go polecić :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
To fajnie , ja go polece w nastepnym rozdziale . < 3
Usuń